sobota, 29 sierpnia 2020

Game over

Czas się pożegnać z Pragą. Wiele tu zabytkowych budynków, których przebudowa zbyt wiele by kosztowała, dlatego windy lokalizowane są często na zewnątrz. Nie ta, ale winda doprowadzi mnie do taksówki, którą pojadę na lotnisko. To kosztuje dużo więcej niż tramwaj i autobus, ale postawiłam na wygodę, szczególnie, że moje stopy wymagają renowacji po kilkudniowych wędrówkach po mieście. Hotel żegna mnie wygodnym miejscem oczekiwania na kierowcę.

 

Dobrze gdy w grach i grywalizacjach gracz może mieć możliwość wyboru, różne drogi dojścia do celu. To zwiększa zaangażowanie szczególnie osób dorosłych, który potrzebują/lubią mieć poczucie wpływu. Przydają się też interesujące historie. Na lotnisku można znaleźć to wszystko. Ktoś zostawił gitarę na fotelu przy maszynie z napojami. Pojawiło się dwóch panów w czarnych uniformach. Przez jakiś czas kierowali pasażerów naokoło. Potem dokładnie obejrzeli i zabrali gitarę. A wydawało się jakby ochraniali przestrzeń przed przybyciem jakiejś ważnej osoby. Wszechobecne reklamy i kierunkowskazy też dają możliwość wyboru. Nawet wybór pojazdu może być tu nieoczywisty :)

 

Decyduję się jednak na klasykę. Żegnaj Prago. Niby taki sam samolot jak z pierwszego dnia podróży, ale lot nieco krótszy, posiłek bogatszy, huk za to większy. Generalnie to dobry środek komunikacji, choć przy oknie lęk wysokości może się dawać we znaki.